Marvel Comics uderza do sieci.

marvel_logo.gif Światem bohaterów Marvela wstrząsnęły Civil War albo House of M, a prawdziwe wydawnictwo też dotknęła rewolucja (a może rewolucyjka). Mashable.com zelektryzowało mnie dziś newsem, że wydawnictwo zamierza wypuścić w sieć 2500 odcinków serii komiksowych. Co tydzień ma się pojawiać kolejne 20.

Niestety nie jestem w stanie powiedzieć o jakich komiksach mowa, bo w gdy piszę te słowa witryna Marvela jest niedostępna. W pierwszej chwili myślałem, że to rutynowa konserwacja techniczna, ale okazało się, że wina leży po stronie fanów, którzy jak ja spragnieni są komiksów. Za zamieszanie przeprasza nieformalny rzecznik Marvela. 😉

 

 

 

Spidey przeprasza fanów Marvela…

 

 

 

Oczywiście nie ma nic za darmo, z komentarzy na Mashable wynika, że usługa dostępna jest tylko dla posiadaczy amerykańskich kart kredytowych. Co więcej, żeby tylko obejrzeć próbki trzeba być użytkownikiem z USA. Cóż, od czego są proxy, ale Marvel mógłby pomyśleć o innych niż poddani Wuja Sama. Sporą wadą jest możliwość czytania komiksów wyłącznie online. Nie napełnimy nimi laptopa przed wyjazdem. Warto dodać, że Marvel nie jest pierwszy ze swoim pomysłem – na podobnej zasadzie działa IKComics (‚purely online publisher of digital comics’) oferujący pliki .pdf za dolara. No, ale oni nie mają Spider-Mana. 😉 Jeśli znacie inne takie inicjatywy proszę informacje.

 

 

 

DC Comics – największy konkurent Marvela w USA – już wcześniej wyczuł potencjał drzemiący w sieci. Ich właśnie startujący projekt stawia na rysowników, którzy już tworzą w internecie. Zuda Comics ma im umożliwić publikację 8 plansz historii. Najpierw ocenią je eksperci z serwisu, a z dziesięciu wybranych komiksów społeczność użytkowników ZC wybierze zwycięzcę. Serwis umożliwi mu podpisanie kontraktu na publikację komiksu sieciowego. W standardzie: wynagrodzenie, promocja i profesjonalny hosting. O projekcie pisał już kmh, ja zrobię to jak tylko dokładniej przyjrzę się dostępnym tam komiksom. Albo po pierwszym głosowaniu, gdy będzie wiadomo jak dokładnie wygląda publikowanie przez Zuda Comics.

 

 

 

Czasy kiedy komiks był medium wyłącznie drukowanym przemijają nam z wolna. Każdy szanujący się czytelnik tego medium przegląda co najmniej kilka pozycji sieciowych (nie wspominając o zaczęciu dnia od Garfielda ;-)). Nic dziwnego, że Marvel wietrzy spore pieniądze. Pytanie, czy ludzie zechcą zapłacić za komiksy, podczas gdy w sieci są dostępne liczne produkcje amatorskie, ale na wysokim poziomie. Pewnie zwycięży magia herosów w trykotach.

 

 

 

Wychodzimy też z etapu, gdy nobilitacją i ostatnim stadium rozwoju dla webkomiksu jest doczekanie się wydania papierowego, jak choćby dostępne i w Polsce Megatokyo. Gdy to przekonanie przeminie, komiks sieciowy przestanie być substytutem drukowanego. Mam jednak nadzieję, że chwila, gdy będziemy komiksy ściągać do laptopów albo Iphone’ów drugiej generacji, nadejdzie jak najpóźniej. Nie jak zapach świeżej farby na kredowym papierze. 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s